mo

Imię i nazwisko
mo
Lokalizacja
Dąbrówka, Polska
WWW
http://www.lastfm.pl/user/hihopropan

  • Środa, 7 lipca 2010

  • Piątek, 25 czerwca 2010

  • Wtorek, 15 czerwca 2010

    • 12:44

      prawdziwa yat-kha:

  • Środa, 3 lutego 2010

    • 15:14

      ale do czyjej, precyzyjnie proszę!

  • Wtorek, 26 maja 2009

    • 13:30

      no to jeszcze raz, tym razem bez anglonapisów:

    • 13:11

      nawet bóg wiatru (hm...) ma pewnie jakąś matkę, która może mu zadek przetrzepać

    • 13:08

      oj, bo powiem wszystko twojej matce, Q.

    • 13:08

      co to za poszturchiwanie?

    • 13:07

      świat się kończy, starszych nie szanują

  • Wtorek, 28 kwietnia 2009

    • 00:50

      i magnesy z Tajtanikiem dla wszystkich, ja stawiam, a co!

    • 00:49

      jutro będzie inaczej: drizzle, grizzly i szanty

  • Wtorek, 14 kwietnia 2009

    • 17:53

      zniknęli Stereoboya: smutek, pustka

  • Poniedziałek, 6 kwietnia 2009

    • 16:46

      no proszę, na dobry początek dnia Alela Diane:

    • 16:24

      popołudniu upasę skutra oktanami i jak ruszę, jak kury we wsi pogonię...

  • Środa, 18 marca 2009

  • Piątek, 6 marca 2009

    • 10:25

      aha, częstuję się

  • Środa, 4 marca 2009

    • 23:50

      stereoboy: oczywiście :)

  • Czwartek, 8 stycznia 2009

    • 09:28

      nie to co "Pan Błysk" Tolkiena

    • 09:28

      coś się zwiesza pan Blip

    • 09:27

      Weterynarz ogląda każde dziecko bardzo dokładnie, myśli, myśli, po czym wskazuje jedno i mówi: -Tego bym zostawił.

    • 09:19

      Yah napisał tak: Żona weterynarza urodziła trojaczki. Pielęgniarka prowadzi dumnego tatę do sali i pokazuje dopiero co urodzone 3 pociechy.

  • Wtorek, 9 grudnia 2008

    • 14:38

      I jeszcze raz Groove Armada:

  • Wtorek, 2 grudnia 2008

    • 12:01

      taki styl rozmowy niesamowicie ją skraca - znacznie szybciej można się obrazić :D

    • 11:54

      i woreczki z markowym żwirem

    • 11:54

      nie ma sprawy, trzeba tylko kupić gdzieś sztuczne brody i prawdziwe otoczaki

    • 11:50

      achtung, podobno ^blaszko poczynia!

  • Wtorek, 25 listopada 2008

    • 14:15

      a recesyja może nam pomóc, ot chociażby przy werbowaniu kolejnych zastępów feta-beta-testerów

    • 14:14

      a w tle panna Murphy na zielono:

    • 14:12

      jeszcze nie wiem, jak to się łączy z pomysłem na biznes

    • 14:11

      a otwierając blipa, trafiłam na taki wpis: "internetowe porady: warto się uśmiechać przy porodzie, bo luźne usta to luźne krocze"

  • Poniedziałek, 20 października 2008

    • 11:16

      doskonałe, no to jeszcze raz; gdzieś tu widziałam karła i damę z pieńkiem

    • 11:13

      hipnotyzujący Antony:

  • Poniedziałek, 13 października 2008

    • 09:38

      urocze skutki zasłuchania

  • Czwartek, 2 października 2008

    • 12:51

      o tego nie znałam (nadal REM, "Harborcoat"):

    • 10:58

      pierwsza ślurpowa runda jesienna wygrana, przeciwnik piska, kwika i obiecuje poprawę

    • 10:31

      jaka piękna chrypka (mniejsza o refren), w dodatku branżowa: REM "Hollowman"

  • Poniedziałek, 29 września 2008

    • 14:59

      i jeszcze #89.2 R.E.M. Living well is the best revenge:

    • 14:58

      LaBlogotheque to kopalnia ciekawych nagrań, tym razem #89.1 - R.E.M. - Until the day is done:

  • Piątek, 26 września 2008

    • 16:42

      to może umcy-umcy-umcy: Kalio Gayo

    • 16:25

      uroczo, wytwornie, bezproduktywnie. pójdę poszpanować z Joycem

  • Środa, 24 września 2008

    • 16:58

      jeszcze jedna piosenka i myk pod chmury

    • 16:19

      a sushi z ikea - poskładam według instrukcji

    • 16:18

      0 %, bardzo interesujące

    • 15:34

      prawdopodobieństwo opadów - 0 %, zobaczymy

    • 15:33

      uuu, ciemniej się zrobiło, czyżby miss mokrej puchówki i ociekającego kasku?

    • 10:51

      szczęściarz z tego kotka, zazdrość zżera, chrup chrup chrup

    • 09:35

      a jeszcze jedna żółta karteczka: co z pawiami (piórami) i śmiercią, ładne te kolczyki

    • 09:34

      a z innej beczki: chciałabym zobaczyć zdjęcia z planu "Czterech nocy" - czy podczas pracy było równie smutno jak na planie? może da się wytropić

    • 09:32

      czyli jednak lepiej się osłuchawkować

    • 09:24

      dzień jak co dzień: dziewczęta oglądają ślubne sukienki plus prasówka na temat cichopkowego ślubu. aha

  • Wtorek, 23 września 2008

    • 15:18

      no i o jednego fajnego gadacza mniej, szkoda